Historia o tym jak kawa trafiła do Polski

Historia o tym jak kawa trafiła do Polski

Dzisiaj niemal każdy z nas codziennie delektuje się filiżanką kawy, ale zanim ziarna kawy dotarły do Polski, przebyła ona długą podróż, która zajęła jej ponad 2 tysiące lat. Zapraszamy Was na krótką opowieść o tym, skąd się wzięła kawa i jak dotarła do kraju nad Wisłą.

Kawa uprawiana dzisiaj w wielu krajach świata od Ameryki Południowej po Indonezję wywodzi się z płaskowyżu Etiopii. Według wszelkiego prawdopodobieństwa kawę odkrył lud Oromo, zamieszkujący etiopski region Kaffa. Jak głosi legenda, pasterz kóz o imieniu Kaldi jako pierwszy odkrył potencjał drzemiący w owocu kawy. Historia mówi, że Kaldi odkrył kawę po tym, jak zauważył, że po zjedzeniu owoców z pewnego drzewa jego kozy stały się tak pobudzone, że nie chciały spać w nocy.

Owoce kawowca wykorzystywane były w Etiopii już w I tysiącleciu p.n.e., ale to kraje arabskie spopularyzowały kawę jako napój. Gdy kawa dotarła na Półwysep Arabski, rozpoczęła się podróż, która pozwoliła poznać ziarna kawy całemu światu. Przypuszczalnie, w okolicach XIII wieku, ziarna kawy przywiezione zostały przez kupców arabskich do Jemenu. Zapewne to tam opracowano metodę preparowania nasion przez prażenie i wytwarzanie z nich napoju, który nazywamy kawą. Wiedza ta była skrzętnie strzeżona tak, aby nikt nie posiadł umiejętności uprawy i obróbki ziaren kawy.

Wkrótce kawa była znana w innych miejscach Bliskiego Wschodu takich jak Persja Egipt, Syria i Turcja. Razem z kulturą picia kawy rozpowszechniła się jeszcze jedna tradycja. W świecie arabskim zaczęły powstawać publiczne kawiarnie zwane qahveh khaneh - które były miejscem towarzyskich spotkań. W roku 1554 na granicy między Europą a Azją, powstała pierwsza kawiarnia w Istambule.

W roku 1615 kawa trafiła do Wenecji i stawała się coraz popularniejsza na całym kontynencie Europejskim. Opozycja nazywała kawę "gorzkim wynalazkiem szatana”. Wraz z przybyciem kawy do Wenecji miejscowi duchowni natychmiast ją potępili, wywołując przy tym tak wielkie kontrowersje, że papież Klemens VIII został poproszony o interwencję. Papież postanowił spróbować kawy przed podjęciem decyzji i uznał napój za tak satysfakcjonujący, że udzielił mu papieskiej aprobaty.

Kawa w Polsce najwcześniej pojawiła się w południowo-wschodnich rejonach Rzeczpospolitej na terenach dotkniętych toczącą się wojną Polsko-Turecką. Kiedy po roku 1672 twierdza w Kamieniu Podolskim została zdobyta przez wojska osmańskie, założyli oni pierwszą kawiarnię w mieście. Dzięki czemu mieszkańcy mieli okazję przyjrzeć się czym jest ta nowa formuła spożywania kawy w miejscach publicznych jakim jest kawiarnia.

Popularyzacja kawy nastąpiła na większą skalę po „Odsieczy Wiedeńskiej” w 1683 roku. Dość powiedzieć, że pierwsza wiedeńska kawiarnia została założona przez polskiego oficera, który wykorzystał zaopatrzenie z łupów zdobytych po pokonaniu Turków. Tym oficerem był Jerzy Franciszek Kulczycki, któremu Król Jan Sobieski pozwolił wybrać jako nagrodę za zasługi, dowolną rzecz z obozu pokonanych turków. Kulczycki zdecydował się na 300 worków zawierających „dziwne ziarno”, które zwycięzcy zamierzali wyrzucić, uznając je za karmę dla wielbłądów. W workach tych znajdowały się zapasy kawy. Jerzemu Franciszkowi Kulczyckiemu, powszechnie przypisuje się otwarcie pierwszej w Wiedniu, i jednej z pierwszych w Europie, kawiarni znanej jako „Dom Pod Błękitną Butelką”.

Pierwsza polska kawiarnia powstała kilkadziesiąt lat póżniej w Warszawie w okolicach Ogrodu Saskiego. Był rok 1724 i niestety kawiarnia nie zyskała popularności wśród warszawiaków, ponieważ Ci woleli delektować się małą czarną w zaciszu domowym. Kawiarnia zbankrutowała a następna została otwarta dopiero w 1763 roku na Rynku Starego Miasta. Dzisiaj statystyczny Polak zużywa ok. 3 kg kawy rocznie, co daje około 95 litrów kawy. Kawiarnie spotkamy niemal na każdym kroku, możemy też przyrządzić ją w zaciszu własnego domu lub biura, wybierając jedną z propozycji znakomitych polskich palarni kawy, które znajdziecie miedzy innymi w sklepie z kawą ziarnistą HurtowniaKawy.com.

Komentarze